Misją Warszawskiego Szpitala dla Dzieci jest niesienie pomocy wszystkim potrzebującym dzieciom. Dążymy do tego wykorzystując całą naszą wiedzę, doświadczenie i życzliwość personelu. Staramy się zapewnić pacjentom najwyższej jakości usługi medyczne, poczucie bezpieczeństwaoraz jak najkrótszy pobyt w szpitalu.
Centrum rehabilitacji maluchów powstaje w Warszawskim Szpitalu dla Dzieci. Teraz w stolicy muszą czekać w kolejce na pomoc nawet trzy miesiące. Mamy już gotową koncepcję budowlaną. Jesienią rozpoczną się prace. Oddział rehabilitacji dziennej uruchomimy wiosną 2011 r. - zapowiada Izabela Marcewicz-Jendrysik, dyrektor szpitala przy ul. Kopernika. Lecznica prowadzi już podobne zabiegi, ale w ograniczonym zakresie i spartańskich warunkach.
Nowe centrum będzie działało w nieużywanym, czerwonym budynku od ul. Świętokrzyskiej. Został zaprojektowany z myślą o administracji. W stanie surowym stoi od 2006 r.
-Dopiero w tym roku możemy przeprojektować pawilon, bo wygasły prawa autorskie. Większość pomieszczeń przeznaczymy na leczenie dzieci - zapewnia Stanisław Kusak, zastępca dyrektora Biura Polityki Zdrowotnej.
W tym roku miasto na inwestycję przeznaczy 9 mln zł, w przyszłym co najmniej 7 mln zł. Oprócz remontu budynku modernizowane będą też kolejne pawilony. Przybędzie kilkanaście łóżek, teraz na Kopernika jest ich ok 70.
- Chcemy zwiększyć liczbę miejsc pediatrycznych w Warszawie. Potrzeby są ogromne - mówi Stanisław Kusak. Z szacunków specjalistów wynika, że brakuje ok 100 łóżek. Kłopoty są też z rehabilitacją, starsze dzieci muszą czekać na nią nawet trzy miesiące. Tylko niemowlęta leczone są "od ręki".
- U kilkumiesięcznych dzieci liczy się każdy dzień, one nie mogą czekać - podkreśla lek med. Anna Łukaszewska, kierownik Kiniki Rehabilitacji Pediatrycznej w Centrum Zdrowia Dziecka. - zapotrzebowanie jest ogromne - dodaje.
Najwięcej małych pacjentów jest rehabilitowanych w CZD, codziennie ponad 200 dzieci.